Pozycje z etykietami ‘jak się ubierać

31
paź
09

Ubiór

Ubranie, a u pań także makijaż i biżuteria, musi współgrać z okolicznościami, w których dana osoba występuje. Epatowanie ciałem: odkryty biust, brzuch, nogi po pośladki, jest wyzywające, a niekiedy i wulgarne! Wiele firm stawia już w tym względzie określone, stanowcze wymogi.

Przekraczając próg firmy, bez względu na funkcję, mówimy dzień dobry Znam panią dyrektor, która kazała portierom wstawać i mówić sobie „dzień dobry”, gdy przed nią rozsuwały się drzwi wejściowe. Absurd. Zasada jest oczywista – dzień dobry mówią wchodzący do firmy, do windy, do pokoju.

Gdy spotykamy się na korytarzach – podwładny mówi dzień dobry przełożonemu, bez względu na wiek i płeć. Jakkolwiek nic się nie stanie, gdy to szef będzie tak miły i zechce swoich pracowników pierwszy ciepło przywitać.

27
paź
09

Zegarek, kwiaty, strój

Spóźnianie się na proszone obiady bądź kolacje jest w złym tonie. Jeśli gospodarze przygotowują gorące dania, spóźnialscy powodują zamieszanie i psują smak potraw. Należy przychodzić z wybiciem umówionej godziny lub najwyżej z kilkuminutowym poślizgiem. Większym grzechem od spóźnienia się jest tylko przybycie przed czasem. Można nim wprawić w konsternację gospodarzy zajętych ostatnim szlifem przy stole lub własną toaletą. Przychodząc na przyjęcie, przynosimy kwiaty dla gospodyni. Jeśli znamy gust gospodarza, można też przynieść butelkę wyjątkowego trunku. Jeśli nie znamy jego gustu, lepiej przyjść z pustymi rękami, niż podarować źle wybrany prezent. Strój zależy od okazji. Wieczorem – ciemniejszy, w południe i w lecie – jaśniejszy. Jeżeli nie ma specjalnych próśb gospodarzy w tej mierze, mężczyźni przychodzą w garniturach, najlepiej pod krawatem, chyba że ubierają się w stylu sportowym bądź artystycznym. Panie na ogół w kostiumach albo sukniach.

 

Zegarek, kwiaty, strój
Spóźnianie się na proszone obiady bądź kolacje jest w złym tonie. Jeśli gospodarze przygotowują gorące dania, spóźnialscy powodują zamieszanie i psują smak potraw. Należy przychodzić z wybiciem umówionej godziny lub najwyżej z kilkuminutowym poślizgiem. Większym grzechem od spóźnienia się jest tylko przybycie przed czasem. Można nim wprawić w konsternację gospodarzy zajętych ostatnim szlifem przy stole lub własną toaletą. Przychodząc na przyjęcie, przynosimy kwiaty dla gospodyni. Jeśli znamy gust gospodarza, można też przynieść butelkę wyjątkowego trunku. Jeśli nie znamy jego gustu, lepiej przyjść z pustymi rękami, niż podarować źle wybrany prezent. Strój zależy od okazji. Wieczorem - ciemniejszy, w południe i w lecie - jaśniejszy. Jeżeli nie ma specjalnych próśb gospodarzy w tej mierze, mężczyźni przychodzą w garniturach, najlepiej pod krawatem, chyba że ubierają się w stylu sportowym bądź artystycznym. Panie na ogół w kostiumach albo sukniach.



Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.